EPOXY

środa, 31 sierpnia 2011

Fanart nr 14: Tomasz Mering

Autorem znajdującej się obok jednoplanszówki jest Tomasz Mering. Przygotowanemu przez niego fanartowi bliżej nawet do fanfiction. Tomasz jest autorem licznych krótkich form komiksowych. Jego internetowe portfolio można znaleźć pod adresem: www.mering.pl. Na temat "Thorgala" autor wypowiada się w następujący sposób:

"Moja przygoda z Thorgalem zaczęła się na przełomie lat 80. i 90., kiedy to wpadł mi w ręce zeszyt "Zdradzona czarodziejka" - i od razu ten komiks oczarował mnie. Równolegle kupowałem wtedy zeszyty TM-Semic, ale moje przywiązanie do komiksu o Dziecku Gwiazd przetrwało dużo dłużej. Nieraz z sentymentem wracam do lektury starego, dobrego Thorgala, bohatera mojego dzieciństwa."

środa, 24 sierpnia 2011

Fanart nr 13: Norbert "Rybb" Rybarczyk

Kolejny rysunek do galerii fanartów przygotował Norbert "rybb" Rybarczyk. Norbert jest autorem krótkich form komiksowych (w tym pomysłodawcą postaci Pająka Edwarda), twórcą okładek i kolorystą. Jego internetowe portfolio znajduje się na stronie: www.rybb-portfolio.blogspot.com. O "Thorgalu" wypowiada się w następujący sposób:

"Moja przygoda z "Thorgalem", hmm, świetna opowieść i kawał dobrej narracyjno-rysunkowej roboty, a kiedy byłem mały po prostu magia. Zacząłem zdaje się od "Łuczników", a moimi ulubionymi albumami są do dziś "Gwiezdne Dziecko", "Alinoe", "Wilczyca" i "Miasto Zaginionego Boga" (z oryginalnym rysunkiem Rosińskiego przedstawiającym Aaricię, która "myśli" moje imię)."

piątek, 19 sierpnia 2011

"Thorgal: Dziecko z gwiazd" po polsku

Pod koniec września (26.09) nakładem wydawnictwa Egmont Polska ukaże się pierwszy tom książkowej adaptacji serii "Thorgal" pod tytułem "Dziecko z gwiazd". Autorką planowanego na siedem części cyklu jest francuska autorka i tłumaczka Amélie Sarn. Spod jej pióra wyszła miedzy innymi adaptacja filmu Sylvaina Chometa "Trio z Bellville". Książka ukaże się zarówno w miękkiej (29,99 PLN), jak i twardej (39,99 PLN) oprawie.

środa, 17 sierpnia 2011

Fanart Specjal 2: Przemysław "surpiko" Surma

Rysunek widoczny obok to efekt pracy Przemysława "surpiko" Surmy. Przemek jest między innymi twórcą postaci detektywa Hmmarlowe'a, którego perypetie publikował w różnych zinach oraz w albumie "HMMARLOWE i niedole Julitty". Oprócz tego tworzy inne krótkometrażowe historie obrazkowe. Jego prace można na bieżąco oglądać na autorskim blogu: http://www.surpiko.blogspot.com.

Tak się składa, że Przemek już kiedyś narysował Thorgala, na potrzeby emefkowej galerii superbohaterów jeżdżących po Łodzi autobusem. Obrazek ten można zobaczyć w tym miejscu. Natomiast wyjaśniając pomysł na fanart przygotowany dla Thorgalverse, autor w następujący sposób wspomina swoje początki z "Thorgalem":

"To musiała być pierwsza połowa lat osiemdziesiątych. W jednym z używanych "Relaxów", które nie wiem już w jaki sposób trafiły w moje ręce, znalazłem kilkustronicowy fragment komiksu, którego bohaterowie o trudnych do wymówienia imionach, wygłaszali swoje kwestie  w dramatycznej scenerii surowych, skalistych wybrzeży. Spośród czterech smaganych mroźnym wiatrem i obryzgiwanych lodowatą wodą postaci, szczególnie zapadła mi w pamięć jedna. Był to brodacz z imponującą szczotą włosów i złotym diademem na głowie, poturbowany i wciśnięty jak gdyby nigdy nic w  kamienne rumowisko. Nie wiedziałem kim był, nie wiedziałem nic o wydarzeniach, dzięki którym znalazł się w tej niewygodnej pozycji.  Po prostu leżał, i nie zważając na poplamione krwią ubranie i poobcierane kolana, marszczył brew i przez zaciśnięte zęby sączył jad nienawiści... Nawet kończące wspomniany epizod, odważne i widowiskowe wejście jeodnookiej, rudej piękności do zimnej wody i następujące potem odpłynięcie w siną dal na lodowym drakkarze nie zrobiło na mojej chłopięcej wyobraźni aż takiego wrażenia.

Dzisiaj, gdy minęło już ponad ćwierć wieku od tego pierwszego spotkania z Thorgalem pozwoliłem sobie wymalować portrecik Gandalfa Szalonego, w tym jakże dramatycznym momencie jego życia.

Być może właśnie zdał sobie sprawę  że to nie on, wielki wódz wikingów z północy, a jego zięć -  zwykły przybłęda z kosmosu, zostanie tytułowym bohaterem jednej z moich ulubionych serii komiksowych."

środa, 10 sierpnia 2011

Fanart nr 12: Tomasz Kleszcz

Za najnowszy fanart przedstawiający Thorgala odpowiada Tomasz Kleszcz. Krótkie formy autorstwa Tomasza można było przeczytać między innymi w zinie "Hardkorporacja", niedawno ukazał się jego pełnometrażowy komiks zatytułowany "Kamień przeznaczenia". Twórczości młodego artysty można szukać na blogu: http://tomekkleszcz.blogspot.com. Na temat serii "Thorgal" wypowiada się w następujący sposób:

"Moją pierwszą styczność z "Thorgalem" zaliczyłem będąc jeszcze małym dzieckiem. Buszując u ciotki w pokoju odnalazłem w jej szafce młodzieżowe czasopismo, a w nim kilkustronicowy odcinek z pierwszej części "Thorgala". Niestety nie pamiętam, jakie to było czasopismo, ale sceny w których Thorgal przykuty łańcuchem do skały stoi w lodowatej wodzie, wryły mi się w pamięć. Kolejne spotkanie z Thorgalem nastąpiło w szkole podstawowej. W bibliotece osiedlowej (dokładnie tak, w bibliotece!) natrafiłem na kilkanaście tomów, które z miejsca zacząłem wypożyczać i zaczytywać się w nich. Były kiepsko wydane, ale były, a pierwsze wrażenia tkwią mi w głowie do dziś. Wtedy w kioskach były już superbohaterskie komiksy, ale ja nie posiadałem funduszy na ich zakup, więc komiksy w bibliotece to była dla mnie wielka radość. I muszę przyznać, że już wtedy rysunki robiły na mnie wrażenie. Moje trzecie i ostatnie jak do tej pory spotkanie z tym komiksem miało miejsce na początku tego roku, kiedy korzystając z promocji  nabyłem  wreszcie 25 tomów w twardej oprawie, które ozdabiają moją skromną kolekcję. W bliskiej przyszłości planuję spotkanie czwarte, kiedy moja kolekcja zostanie uzupełniona o kolejne pozycje."

wtorek, 9 sierpnia 2011

Rosiński odpocznie od "Thorgala"

Po ukończeniu prac nad najnowszym albumem "Thorgala" Grzegorz Rosiński zajmie się innymi projektami. Jednym z nich jest nowa część losów hrabiego Mieszko Skarbka. Scenariusz do tego komiksu napisał Yves Sente. Do malowania sztandarowej serii sygnowanej swoim nazwiskiem polski artysta ma powrócić po dwóch latach przerwy. W międzyczasie będą ukazywały się kolejne albumy cykli pobocznych, które powinny zaspokoić oczekiwania fanów czekających na kolejne perypetie Gwiezdnego Dziecka.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Plansza z "Raissy"

W sieci pojawiła się jedna z plansz z planowanego na koniec tego roku pierwszego albumu cyklu "Louve" zatytułowanego "Raissa". Autorem ilustracji jest Roman Surżenko, scenariusz do komiksu napisał Yann.

środa, 3 sierpnia 2011

Fanart nr 11: Bartłomiej "Graphicus" Kuczyński

Jedenasty fanart przedstawiający Thorgala przygotował Bartłomiej "Graphicus" Kuczyński. Jak dotychczas, autor publikuje prace krótkometrażowe. Komiksy z jego rysunkami pojawiły się między innymi w antologii "Grunwald 2010" (do scenariuszy Wojtka Birka) oraz w zinie "Kolektyw". Bartek jest pomysłodawcą serii pasków pod tytułem "Arctic", które przeczytać można na jego stronie internetowej: www.graphicus.bartlomiejkuczynski.pl. O przygodzie z "Thorgalem" autor mówi w następujący sposób:

"Jestem na tyle starym komiksiarzem, że pierwszy raz Thorgala zobaczyłem w "Relaxie" nr 19 z 1978 roku. Dostałem go od wujka razem z kilkoma innymi "Relaxami", ale o dziwo pierwsza część "Zdradzonej Czarodziejki" najbardziej zapadła mi w pamięć. Może dlatego, że była tylko częścią całej historii, którą w całości miałem poznać wiele lat później, nie posiadałem bowiem kontynuacji w "Relaxach", a może też dlatego, że zawsze miałem ciągoty do klimatów fantasy, a "Zdradzona Czarodziejka" stanowiła ten pierwszy krok? Niewątpliwie jednak komiks Rosińskiego i Van Hamme'a był tą serią, która odcisnęła ogromne piętno w moim życiu komiksiarza, do której często wracam czy się nią inspiruję rysując. Pamiętam każdy album który udało mi się dostać, w czasach kiedy daty i zapowiedzi wydawnicze komiksów nie istniały, a na nowości po prostu się trafiało. Albo i nie. Pamiętam też niepewność przed wydaniem "Słonecznego Miecza", kiedy kontynuacja w Polsce przygód nieustraszonego wikinga stała pod wielkim znakiem zapytania i ulgę kiedy kolejny album się w końcu ukazał. Do tego czasu mogłem się jedynie raczyć pokątnymi tłumaczeniami Wojtka Birka (także później wydanych dzieł Bilala), zdobytych na - wtedy jeszcze - Konwencie w Łodzi. Od tego czasu wiele się zmieniło, rynek komiksowy w Polsce rozrósł się, skurczył i tak kilka razy, ale Thorgal zdobył na nim i ugruntował swoją pozycję, a ja się z tego szczerze cieszę, bo co by nie mówić to dobry komiks jest."