EPOXY

środa, 29 stycznia 2014

Fanart nr 71: Marcin Ponomarew

Autorem ilustracji widocznej obok jest Marcin Ponomarew, autor m.in. autorskiego albumu "Przestrzeń", publikujący swoje komiksy chociażby w "Bicepsie". Jego prace można oglądać na stronie: http://ma4ker.blogspot.com. O "Thorgalu" powiedział:

"Pamiętam te piękne czasy, kiedy komiksy z Thorgalem kupowało się w kiosku,  trzeba było zgiąć się w pół w okienku, nerwowo odszukać wzroku pani/pana, wypytać o kolejne odcinki i jeżeli odpowiedz była pozytywna, dzień w 100% należał do tych wyjątkowych."

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zapowiedź okładki słuchowiska "Thorgal"

Jak zapowiedział Michał Szolc ze studia Sound Tropez, okładkę do pierwszej odsłony słuchowiska "Thorgal" namaluje Grzegorz Rosiński.

Obecnie trwają prace nad udźwiękowieniem słuchowiska, wszystkie kwestie aktorskie zostały już nagrane. Premiera dźwiękowej adaptacji "Thorgala" przewidywana jest na kwiecień.

niedziela, 26 stycznia 2014

O "Thorgalu" w PR1

Dziś na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia od godziny 20:00 w audycji "Kultura w Jedynce" twórcy słuchowiska "Thorgal" opowiedzą o kulisach powstawania i postępach prac nad dźwiękową adaptacją komiksu Grzegorza Rosińskiego i Jeana Van Hamme'a. Przedpremierowo będzie też można usłyszeć pierwsze fragmenty słuchowiska.
 

środa, 22 stycznia 2014

"Thorgal" w Kolekcji Hachette

Po dwóch wydaniach testowych, oficjalnie startuje Kolekcja Hachette dedykowana "Thorgalowi". Po szczegóły związanych z tym wydawnictwem warto zajrzeć na stronę www.thorgal-kolekcja.pl.

Fanart Specjal nr 43: Sara "Kikifuko" Rogozińska

Autorką rysunku widocznego obok jest Sara "Kikifuko" Rogozińska, rysowniczka-amatorka. Jej prace można oglądać na Deviantarcie w tym miejscu. Na temat "Thorgala" powiedziała:

"Nie mogę powiedzieć, że "wychowałam się" na "Thorgalu", bo to też jakoby przywilej pokolenia moich rodziców. Aczkolwiek sama zaczęłam swoją przygodę z cyklem w wieku około 13 lat, kiedy to przypadkiem znalazłam w piwnicy "Łuczników". Już wcześniej rzucał mi się ten album w oczy, a że darzę komiksy miłością wielką i platoniczną, postanowiłam go przeczytać. Krótko po tym incydencie wygrzebałam inne "Thorgale" i choć tata twierdził, że ma komplet tomów, nie znalazłam wszystkim, więc zaczęłam je dokupować... I robię to do dzisiaj, chociaż uważam, że odkąd zmienił się scenarzysta, to "Thorgal" już nie jest ten sam, a jego poziom bardzo upadł i przy życiu trzyma go tylko legenda, jaką Rosiński i Van Hamme tworzyli w pocie czoła na przestrzeni lat. Pozostanę jednak wierna serii, mając nadzieję, że to się odmieni :) A serii o Kriss i tych innych - NIE UZNAJĘ!!!"

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Wywiad z Bartkiem Blicharskim

Bartek Blicharski jest początkującym aktorem. Obecnie uczy się w Liceum Filmowym przy Warszawskiej Szkole Filmowej. Występuje w etiudach studentów WSF, od czasu do czasu w reklamach czy spotach reklamowych. Bartek wystąpił jako Jolan w jednym ze spotów reklamowych aplikacji "Thorgal: Le compagnon officiel", które dla wydawnictwa Le Lombard nakręciły Siostry Bui (spot można zobaczyć w tym miejscu). Oto, co powiedział na temat realizacji tego projektu:

Jak to się stało, że wziąłeś udział w realizowanym przez Siostry Bui spocie reklamowym aplikacji "Thorgal: Le compagnon officiel"?

Zaproszenie na casting otrzymałem czasie wakacji. Byłem wtedy w Zakopanem. W pierwszej chwili bardzo się ucieszyłem, zwłaszcza, że – jak się okazało – miał to być spot reklamowy związany z niejakim komiksem pod tytułem "Thorgal". Było to dla mnie coś nowego. Okazało się jednak, że casting odbędzie się przed moim powrotem do Warszawy, chociaż ja już zdążyłem "zaprzyjaźnić się" z postacią Jolana, o której trochę sobie w międzyczasie poczytałem. Wydawała mi się genialna i świetnie pasująca do mnie. Kiedy już straciłem nadzieję, po terminie castingu dostałem wiadomość, że pośród mnóstwa ludzi, którzy przybyli, nie udało się znaleźć nikogo, kto pasowałby do postaci, natomiast patrząc na zdjęcia, które przesłałem, uznano, że świetnie nadaję się do tej roli.

Oglądając spot można odnieść wrażenie, że jesteś faktycznie bardzo podobny do Jolana... Charakteryzacja?

Trochę charakteryzacja, a trochę też mój naturalny wygląd. Nawet moja mama stwierdziła że jestem niesamowicie podobny. Jednak same rysy twarzy nie uczyniły mnie Jolanem. Potrzebne były sztuczne długie włosy, rozjaśnienie moich własnych zmywalną farbą w spreju no i niebieskie soczewki kontaktowe, które sprawiły mnóstwo problemów związanych z ich założeniem (wcześniej widziałem je tylko u kogoś w oku). Trzeba też było rozjaśnić moją opaleniznę z wakacji.

Mógłbyś opowiedzieć, jak pracowało Ci się na planie?

Na planie pracowało mi się świetnie. Był to zdecydowanie mój najprzyjemniejszy pobyt na planie w życiu. Siostry Bui zrobiły na mnie wrażenie bardzo miłych, sympatycznych i profesjonalnych osób, podobnie jak cała reszta ludzi z obsługą techniczną włącznie! Dobrze się dogadywaliśmy. Nie mogę się doczekać kiedy znowu spotkam się z nimi przy okazji kręcenia czegoś nowego!

Udało Ci się spotkać osoby grające w innych spotach: Thorgala, Aaricię bądź Louve?

Tak. "Thorgala" spotkałem na planie w dniu, kiedy nagrywaliśmy spot ze mną. Z początku nie wiedziałem, z kim mam do czynienia, jednak po chwili, gdy padły żarty na temat naszego pokrewieństwa, nie trzeba było dodatkowych wyjaśnień. Aaricię miałem natomiast przyjemność poznać dopiero jakiś czas później - podczas premiery (gotowych już) spotów. Niestety, jeszcze nie udało mi się poznać mojej komiksowej siostry.

Znałeś wcześniej "Thorgala" czy twój pierwszy kontakt z tą serią miał miejsce na planie zdjęciowym?

Nie znałem wcześniej "Thorgala", moja pierwsza styczność z tym komiksem nastąpiła w momencie, kiedy dostałem informacje o castingu. Postanowiłem trochę poczytać i dowiedzieć się więcej na ten temat. Okazało się też, że mój tata kojarzy ten komiks z młodzieńczych lat!Pierwszy kontakt z samym komiksem jako książką miałem dopiero na planie, gdzie przed kamerą czytałem tom pt. "Moi Jolan" (francuskie wydanie albumu "Ja, Jolan"). Kręcenie trochę trwało, więc miałem mnóstwo czasu, żeby zapoznać się z jego treścią. Zachęciło mnie to to poznania innych tomów serii.

A czy po zakończeniu zdjęć sięgnąłeś po "Thorgala"?

Od razu po zakończeniu zdjęć wróciłem do domu i postanowiłem znaleźć w internecie i przeczytać oba tomy dotyczące mojej postaci, czyli "Ja, Jolan" i "Tarcza Thora". Przeczytałem je z wielką przyjemnością. Niestety, na razie jeszcze nie znalazłem czasu na "przestudiowanie" pozostałych tomów. Dodam też, że ze względu na Thorgala i możliwą perspektywę wcielenia się w Jolana w przyszłości postanowiłem rozpocząć naukę francuskiego. Jest to naprawdę piękny i niesamowity język!
Co masz na myśli, mówiąc o perspektywie ponownego wcielenia się w Jolana?

Pozytywny odbiór mojej postaci oraz reklamy rozbudził moją wyobraźnię i apetyt na więcej. Pomyślałem, że gdyby niedługo powstała ekranizacja "Thorgala", fantastycznie byłoby wcielić się ponownie w Jolana. To byłoby spełnienie moich marzeń, wspaniała sceneria i fabuła, fascynująca postać. Już jakiś czas temu swoją przyszłość postanowiłem związać z "dużym ekranem". To, że uczę się w Liceum Filmowym nie jest przypadkiem, a kontynuacją wcześniejszych zainteresowań i planów. Myślę też o tym, aby po skończeniu studiów obok aktorstwa zająć się także reżyserią. Może więc kiedyś to ja przeniosę świat Jolana do kin, chociaż wtedy zapewne samego Jolana już nie będę mógł zagrać, chyba, że dzięki swoim twórcom dorośnie on razem ze mną.

Teraz znasz już lepiej "Thorgala"?

Bardzo zafascynował mnie świat Thorgala. Tym bardziej, że dane mi było odgrywać Jolana, do którego odczuwam szczególną sympatię. Przyznam że wcześniej nie czytałem specjalnie komiksów, ale "Thorgal" sprawił, że zamówiłem na Święta wszystkie tomy tej serii! Mam nadzieję, że uda mi się na jednym z nich uzyskać dedykację i autograf autora rysunków, Pana Grzegorza Rosińskiego.

Czy na planie udało Ci się może pobawić trochę thorgalową aplikacją?

Tak się składa, że na etapie kręcenia, czyli w sierpniu, aplikacja prawdopodobnie nie była gotowa. Dane mi było tylko oglądać na tablecie jej pierwowzór, bądź też zrzut ekranu – nie dysponowaliśmy nią fizycznie. Stąd w momencie, gdy miałem otworzyć zawartość aplikacji, musiałem udawać, że dotykam ekranu, bo gdybym go faktycznie dotknął, wszędzie wyskoczyłyby ikonki z opcjami dotyczącymi obrazu i jego podpis, jak to w iPadzie.

Dziękuję za rozmowę.

Poniżej można zobaczyć kilka fotosów z planu:


czwartek, 16 stycznia 2014

Okładka "Louve"

Wydawnictwo Le Lombard zaprezentowało okładkę czwartego albumu serii "Louve" autorstwa Grzegorza Rosińskiego. Na rynku franko-belgijskim komiks ma ukazać się w kwietniu.

"Crow" otwiera drugi trzyczęściowy cykl z przygodami córki Thorgala, która decyduje się opuścić wioskę wikingów i zamieszkać w lesie.

środa, 15 stycznia 2014

Fanart nr 70: Anna Kryczkowska

Autorką grafiki widocznej obok jest Anna Kryczkowska, ilustratorka, projektanta, animatorka 2D i 3D. Jej prace można zobaczyć między innymi na stronie http://www.annakryczkowska.pl. Na temat "Thorgala" powiedziała:

"Thorgal" wpadł po raz pierwszy w moje ręce zaraz po przeprowadzce i rekonesansie, jaki odbyłam po nowej okolicy. Prawdę powiedziawszy, wchodząc do księgarni (którą powinnam chyba ozłocić za uświadomienie :)), nie przypuszczałam, że znajdę tam jedną z ikon świata komiksowego. Pomimo upływu tylu lat, nadal pamiętam ten nieuchwytny klimat zaraz po otwarciu i zagłębieniu się w lekturę. Przeskakiwałam z jednego zeszytu do drugiego, oczywiście jak tylko udało się je wychwycić w księgarniach. Czas oczekiwania natomiast łączył się z różnymi wyobrażeniami dotyczącymi dalszych losów bohaterów, za które każdy szanujący się psychiatra zaordynowałby mi kaftan bezpieczeństwa :). Zamierzałam opisać moje niesłabnące przywiązanie do Thorgala, ale obawiam się, że zabraknie mi na to miejsca :). Pozostaje mi podziękować ślicznie za uwagę. A więc dziękuję za poświęcony czas zarówno za przeczytanie tekstu, jak i zerknięcie na moją próbę przedstawienia ulubionego bohatera.

środa, 8 stycznia 2014

Fanart nr 69: Marcin Opiłowski

Autorem rysunku widocznego obok jest Marcin Opiłowski, z zawodu grafik. W swoim komiksowym dorobku ma między innymi dwa odcinki autorskiej serii historycznej "Na szlaku chwały": "Od Ypres do Tielt" oraz "Operacja Gandawa". Więcej informacji na temat jego twórczości można znaleźć na stronie internetowej w tym miejscu. Na temat "Thorgala" Marcin powiedział:

"Pamiętam, że pierwszy raz zetknąłem się z komiksem "Thorgal" w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lublinie. Miałem wtedy 12-13 lat. Pierwszym komiksem z tej serii, z jakim miałem wówczas styczność, był zeszyt "Czarna Galera", który dzięki swojej fantastycznej okładce (przedstawiającej Thorgala walczącego z panterą) od razu przyciągnął moją uwagę. Komiks wypożyczyłem i przeczytałem jednym tchem, oczywiście. Następnego dnia od razu poszedłem po drugi zeszyt, który był dostępny w owej bibliotece, czyli "Nad Jeziorem bez dna" (teraz nosi on tytuł "Trzech starców z krainy Aran"), który również przypadł mi do gustu. 

W kolejnych latach poznawałem nowe przygody "Thorgala" dzięki swojemu bratu, który postanowił skompletować całą serię (co czyni po dziś dzień, poszerzając ją także o kolejne tytułu z pobocznych serii "Thorgala" - "Thorgal: Louve", "Thorgal: Kriss de Valnor" i "Thorgal: Młodzieńcze lata"). Z serii "Thorgal" szczególnie podoba mi się cała historia zawarta w zeszytach: "Kraina Qa", "Oczy Tanatloca", "Miasto Zaginionego Boga" i "Miedzy ziemią a światłem" oraz "Korona Ogotaia".

Niewątpliwie lektura "Thorgala" to niezapomniana komiksowa podróż. Dzięki mistrzowskiej kresce Grzegorza Rosińskiego i wspaniałemu scenariuszem Jeana Van Hamme’a z miejsca przenosimy się w niezwykły świat, towarzysząc Thorgalowi w kolejnych niecodziennych przygodach.

W komiksie Thorgala poznajemy jako człowieka silnego, odważnego, nieugiętego i nieustępliwego jak na wikinga przystało, a jednocześnie opiekuńczego i kochającego ojca rodziny, stale walczącego z przeciwnościami losu o szczęście swoich bliskich. Mam nadzieję, że stworzony przeze mnie rysunek Thorgala na fanart odzwierciedla opisane wyżej cechy charakteru głównego bohatera."

piątek, 3 stycznia 2014

Sprzedaż "Thorgala" w roku 2013

W minionym roku do sprzedaży trafiły aż cztery albumy wchodzące w skład uniwersum "Thorgala", w tym najnowszy album głównej serii rysowanej przez Grzegorza Rosińskiego do scenariusza Yvesa Sentego. Co roku można spodziewać się tego, że "Thorgal" i "Światy Thorgala" będą jednymi z najlepiej sprzedających się komiksów na naszym rynku. Jak było tym razem? Poniżej można zapoznać się z danymi pochodzącymi z trzech księgarni sprzedających komiksy:

W rankingu sprzedaży udostępnionym przez internetowy Sklep.gildia.pl (zestawienie TOP50 dostępne jest w tym miejscu) thorgalowe serie poradziły sobie bardzo dobrze i wszystkie weszły do pierwszej dziesiątki. Na trzecim miejscu uplasował się wydany w listopadzie "Kah-Aniel", ustępując jedynie hitowym "Batmanom" autorstwa Scotta Syndera (kolejno na podium "Miasto sów" i "Trybunał sów"). Miejsce piąte zajęły wydane również w listopadzie "Sojusze", które musiały uznać wyższość kolejnego "Batmana" w tym zestawieniu, mianowicie "Długiemu Halloween". Na miejscu siódmym znalazł się wydany w lutym pierwszy album serii "Młodzieńcze lata", a na miejscu ósmym wydany w kwietniu trzeci album serii "Louve". W drugiej dwudziestce znalazło się miejsce dla dyptyku "Asgard" ("Żelazna noga" miejsce dwudzieste-czwarte, "Wąż świata" miejsce dwudzieste-szóste), wywodzącego się bezpośrednio z projektu spin-offów "Thorgala", który koniec końców nie doszedł do skutku. Trzydziestą-dziewiątą lokatę zajął z kolei pierwszy album "Sagi Valty", komiks również w pewnym sensie nawiązujący do świata "Thorgala".

W podsumowaniu TOP30, pozyskanym dla Thorgalverse od warszawskiego stacjonarnego sklepu Centrum Komiksu, znalazło się miejsce jedynie dla trzech pozycji z tytułem "Thorgal" na okładce. Na dziewiątym miejscu uplasowały się "Trzy siostry Minkelsönn", ustępujące miejsca między innymi dwóm wyżej wymienionym "Batmanom" (dwa pierwsze miejsca kolejno "Trybunał sów" i "Miasto sów"), jak również - co może być niemałym zaskoczeniem - obydwu częściom "Asgarda" (odpowiednio miejsce trzecie i szóste). Dwudziesta-piąta lokata przypadła "Kah-Anielowi", a na dwudziestej-siódmej pozycji znalazły się "Sojusze". Do trzydziestki nie weszło niestety "Królestwo chaosu".

Zestawienia za miniony rok nie udostępniła księgarnia incal.com.pl, lecz Thorgalverse udało się uzyskać krótkie oświadczenie związane ze sprzedażą "Thorgala". Jak powiedział Bartosz Kurc: "W 2013 roku "Thorgal" to nr 1 sprzedaży, zaraz przed "Pułkownikiem Żbikiem: Tajemnica "Plaży w Pourville". "Thorgal" to hit. I to zarówno seria główna, jak i poboczne. Odnotowaliśmy zaledwie o kilka procent większą sprzedaż serii głównej niż serii pobocznych. W zasadzie w okolicach listopadowej premiery "Thorgali" prawie wszyscy klienci kupowali obie serie ("Thorgal" i "Kriss de Valnor"). Później (przez cały rok) klienci systematycznie uzupełniają zbiory. Tak więc z finansowego punktu widzenia "Światy Thorgala" to strzał w dziesiątkę."

To oczywiście dane pochodzące jedynie z pewnego wycinka rynku, ponadto ilustrujące sprzedaż księgarni specjalistycznych, pozostających jednymi z wielu kanałów dystrybucji wydawnictwa Egmont Polska. Nie są to również konkretne dane liczbowe, chociaż i sam wydawca nie podaje do publicznej informacji nakładów swoich komiksów. Nie mniej można chyba na tej podstawie prognozować, że thorgalowe serie sprzedają się nad Wisłą bardzo dobrze.

środa, 1 stycznia 2014

Fanart nr 68: Tomasz Kleszcz (2)

Ilustrację widoczną obok wykonał Tomasz Kleszcz. To drugi fanart jego autorstwa pojawiający się na Thorgalverse. Pierwszy można zobaczyć tutaj.