Agencja LIBERTAGO we współpracy z Galerią PolishComicArt.pl przygotowują ekskluzywne wydanie zbiorcze pierwszych czterech albumów "Thorgala". Publikacja będzie liczyć 208 stron w powiększonym formacie 29x36 cm. Nakład będzie limitowany do 350 egzemplarzy. Każdy z nich zostanie opatrzony
numerem seryjnym. Na dołączonej do albumu litografii
znajdzie się odręczny podpis Grzegorza Rosińskiego. Twardą
okładkę (zaprojektowaną przez Piotra Rosińskiego) będą zdobić złocenia,
tłoczenia i lakierowane elementy. Grzbiet zostanie obciągnięty płótnem. Premiera została zaplanowana na 10 kwietnia. Cena albumu to 499 zł. W przygotowaniu są kolejne.
I rozeszło się te 350 egzemplarzy w kilka chwil. Nawet cena nie odstraszyła. A Egmont, mimo ciągłych próśb fanów o integral Thorgala, nic! Zalewają tylko rynek tym całym amerykańskim super-chłamem. Nieudole!
OdpowiedzUsuńNo to chyba dla Ciebie temat jest zakończony, bo jesteś jednym ze szczęśliwych nabywców?
UsuńNie 350 tylko ok. 100. Reszta ma być puszczona w najbliższych dniach do innych sklepów komiksowych. A czy biznes się opłaci, zobaczymy po 2-3 tomach.
OdpowiedzUsuńTo jest zabawa dla szaleńców 500PLN kiedy oryginał francuski kosztuje 40-49€??? Ludzie ktoś tu was jedzie bez mydła. Thorhal to jest mój ukochany komiks ale to komiks pulpa, niskiej klasy. Ot kolejny tasiemiec i zgarnianie za niego blisko 500pln to żałość!!!
OdpowiedzUsuńA i jeszcze jedno:
OdpowiedzUsuńPolska edycja 4 tomy za 500pln
Francuska edycja 6 tomów za 49€
No to sobie policz a łatwo to zrobić: 350x500 zł. I teraz uwzględnij nakład pracy, koszty produkcji oraz podatek od tego wszystkiego a następnie odpowiedz sobie czy za to co zostaje, podjąłbyś się wydania tego albumu? Owszem, 500 zł brzmi strasznie ale jak widać, nie brak chętnych, którzy uważają że warto wydać (zainwestować?) te 500 zł.
UsuńZapewne na cenę ma wpływ stosunkowo niski nakład... Sam z pewnością się nie skuszę, ale znam kilka osób, które przewietrzą półki ;)
OdpowiedzUsuńPytanie to będzie w czerni i bieli czy kolor?
OdpowiedzUsuńKolor.
UsuńJa bym nawet chętnie kupił, gdyby nie fakt, że w Polsce te wszystkie kolekcje bardzo często urywają się w połowie i efekt jest taki, że idzie dużo pieniędzy na coś, co ma swój początek ale niestety nie ma zakończenia. Oby tym razem było inaczej ale czas pokaże.
OdpowiedzUsuńA które konkretnie?
UsuńDokładnie „Makaron” gdy nie ma pewności że będzie kontynuacja trochę dużo kasy. Ale we Francji płaci się 49€ ale za czarno białą kolekcje.
OdpowiedzUsuńCzy album będzie jeszcze wzbogacony w dodatkowe szkice Rosińskiego?
OdpowiedzUsuńAlbum zawiera 1 szkic z autografem w kolorze i 3 szkice czarno-białe. Album pięknie wydany i nie żałuję tych 500 zł:-)
OdpowiedzUsuń