EPOXY

środa, 28 sierpnia 2013

Fanart Specjal nr 33: Bartek Drejewicz

Autorem rysunku widocznego obok jest Bartek Drejewicz, grafik i ilustrator. Narysowana przez niego Kriss de Valnor powstała przy okazji powstawania realizowanego przez Siostry Bui filmu "Władczyni lasów". Inne prace Bartka można zobaczyć między innymi na blogu http://bartekdrejewicz.blogspot.com. A oto, co autor fanartu powiedział o swojej przygodzie z "Thorgalem" i okolicznościach narysowania Kriss:

"Tak się składa, że "Thorgal" to jedno z moich najważniejszych wspomnień z dzieciństwa. Pierwszy raz czytałem go w magazynie "Relax" i do dziś pamiętam ogromne wrażenie, jakie zrobiły na mnie  fragmenty "Zdradzonej Czarodziejki", które tam publikowano. W dużej mierze te rysunki zdecydowały o tym, że sam zostałem grafikiem. Później stopniowo zdobywałem kolejne odcinki "Thorgala", choć nie było łatwo wtedy je kupić. Przeważnie wymieniałem się na inne komiksy z kolegami. Pamiętam, że miałem wielki dylemat czy zostawić sobie "Yansa" czy wymienić go na "Thorgala: Alinoe"... To były życiowe rozterki. W końcu wybrałem "Alinoe". Było to w czasie wakacji, na koloniach i dostałem ten komiks wieczorem razem ze stertą innych, które musiałem do rana przeczytać, żeby oddać wyjeżdżającemu koledze. Czytałem po zmroku, a kiedy zrobiło się całkiem ciemno, oświetlałem latarką pojedyncze obrazki i nie wiedziałem, co zdarzy się za chwilę. Trząsłem się cały z emocji, a tło dźwiękowe dla tej opowieści stanowiły przedziwne głosy ptaków na bagnach, które zaczynały się za oknami naszej leśniczówki. Ze strachu przerywałem czytanie, ale ciakawość nie dawała mi spać i czytałem znów. Rano wymusiłem na koledze wymianę. Do dziś mam ten komiks. Zniszczony i nie chcę kupować jego nowej edycji. Kolejna istotna dla mnie rzecz w "Thorgalu" to wyklejka w albumowych wydaniach. Jest dla mnie wzorem rysunku komiksowego, realistycznego, ale posiadającego charakter, dynamikę i równocześnie dużą dekoracyjność wynikającą z ciekawego zróżnicowania kreski. Jeszcze w liceum wielokrotnie próbowałem ten rysunek naśladować. Z biegiem lat poznałem inne stylistyki, innych grafików i nie jestem dziś może wyjątkowo zagorzałym fanem "Thorgala", jednak nie da się ukryć, że zarówno rysunki Rosińskiego jak i sama historia mają na mnie olbrzymi wpływ.

Rysunki które teraz robię dla Julii są miłym powrotem do świata dziecięcych wspomnień. Znam Julię od wielu lat, ale dopiero teraz dowiedziałem się, że jest tak wielką fanką "Thorgala". Bardzo mnie to ucieszyło. Tym bardziej, że poprosiła mnie żebym spróbował narysować coś do jej filmowego przedsięwzięcia. Więc wyciągnąłem z szafy swoje komiksy i powoli próbuję naśladować mistrza Rosińskiego, a równocześnie pokazać postać, którą Siostry Bui tak świetnie już filmują i fotgrafują. Szczerze powiedziawszy jakość zdjęć z kolejnych sesji jest tak urzekająca, że nie bardzo wiem czy moje rysunki mają tu jakiś sens. Niemniej próbuję. Nawet jeśli rysunki się nie przydadzą w filmie, dla mnie jest to świetne ćwiczenie."

1 komentarz:

  1. Super! W ogóle cały blog Autora rysunku jest świetny! Pozdrawiam i gratuluję pomysłów.

    OdpowiedzUsuń