EPOXY

środa, 10 lipca 2013

Wywiad z Kamilem Lemieszewskim

fot. Bartosz Stępień
Kamil Lemieszewski jest aktorem, modelem, a także właścicielem agencji eventowej i artystycznej Eternity Group Fashion & Circus, zajmującej się między innymi kreowaniem i reżyserowaniem imprez masowych czy akcji promocyjnych. Kamil zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących sesji zdjęciowej zainspirowanej "Thorgalem", w której wcielił się w czarnowłosego Wikinga.



Skąd pomysł na sesję fotograficzną inspirowaną "Thorgalem"?

To było moje marzenie od czasów dzieciństwa, by wcielić się w tę postać. Od kiedy pamiętam, brat i tata zbierali komiksy i dzięki nim mam polskie wydanie całej pierwszej serii "Thorgala"… Od dziewięciu miesięcy po głowie chodziła mi sesja i w lipcu umówiłem się z koleżanką fotograf, lecz coś jej wypadło i zrezygnowała. Ale się nie poddałem i zamieściłem w internecie na różnych portalach ogłoszenie na temat chęci zrobienia sesji (darmowej).

Ku mojemu zdziwieniu, masa ludzi - fotografów odpowiedziała na to ogłoszenie. Wtedy już trzeba było wybrać najlepszych z najlepszych i działać. Wybrani zostali Bartosz Stępień i Michał Szubert. Zaś co do modelek, to mało która z tych, które by pasowały, chciała za darmo wziąć udział w sesji, więc zabraliśmy się do produkcji z moją kobietą - charakteryzator filmową Natalią Sztanderą. 

Natalia spisała się wspaniale, wcieliła sie w cztery różne kobiety Thorgala podczas jego nowej przygody. Fotograficy pracowli w pocie czoła przy temperaturze 35 st. C. Łódzka Akademia Fechtunku wypożyczyła nam sprzęt rycerski. Kostiumy wypożyczyłem z magazynu i z teatru, agregat prądotwórczy do samochodu i do dzieła! Razem z drużyną wyruszyliśmy pod Łódź, gdzie zaczęliśmy sesję i za zgodą budujących autostradę wkroczyliśmy na naszą pustynię...

Realizacja tego projektu zajęła mi cztery dni, a teraz postprodukcja... i promocja.

Czy zrealizowane zdjęcia mają w zamyśle opowiadać jakąś historię?

Planowaliśmy stworzyć nową przygodę Thorgala i foto komiks, ale z braku czasu rzeźbiliśmy na poczekaniu. Teraz czekamy na zdjęcia od obu Panów z aparatami i usiądziemy do tworzenia przygody naszego Thorgala (mamy wstęp, rozwój akcji i zakończenie), a Piotr Kubiak - kompozytor i filmowiec - zrobił film dokumentacyjny i napisał muzykę do niego.

Na co dzień zajmujesz się tego typu rzeczami?

Ostatnio pracuję często na planach zdjęciowych - jako kierownik produkcji i producent, ale w głównej mierze aktor i model.

Czytasz regularnie "Thorgala"?

"Thorgala" czytałem jak byłem mały i mój tata też mi czasami go czytywał. Teraz, chcąc wzorować się na Thorgalu, musialem sobie "co nieco" przypomnieć. Pewnie Michał i Bartek często czytają "Thorgala".

Jaki jest Twój ulubiony album serii?

Ulubionego nie mam, ale najzabawniejszy dla mnie był ten z krasnalami.

Jakie to uczucie wcielić się w Thorgala Aegirssona?

Mieliśmy tylko jeden dzień, a to dużo obowiązków - jako producent, kierownik planu, aktor… Ale jest to uczucie bardzo przyjemne. Chciałbym zagrać tę postać w filmie - takie małe marzenie...

A czemu jako Thorgal nosisz szramę na lewym, a nie na prawym policzku?

Tutaj zastanawialiśmy się, co na te zdjęcia i na nasz pomysł powiedzą właściciele Thorgala jako produktu i postaci, wiec bez ich oficjalnych pozwoleń nie chcieliśmy ryzykować i zrobiliśmy sesję a'la Thorgal. Trochę rzeczy pozmienialiśmy w Thorgalu i Aaricii (blizna na drugim policzku, spodnie płócienne, coś na styl spódnicy męskiej), żeby nie mieć później problemów z litery prawa, ale też zachowaliśmy rozpoznawalne cechy Thorgala.

To jednorazowa akcja czy planujesz coś więcej w tym temacie?

Jeśli ludziom się spodoba i fotograficy będą chcieli działać dalej, to czemu nie zrobić czegoś więcej. Tylko teraz musimy otrzymać oficjalne pozwolenie i wsparcie, żeby móc działać, bo tym razem działaliśmy na szybko i własnymi silami, prawie że bez budżetu (miałem na tę sesję tylko 1000 zł). Może festiwal komiksu wzmocni nas swoim ramieniem?

Dziękuję za rozmowę.


Poniżej zobaczyć można inne zdjęcia z wspomnianej sesji fotograficznej:

fot. Bartosz Stępień
fot. Michał Szubert

fot. Michał Szubert
fot. Michał Szubert

3 komentarze: