EPOXY

środa, 21 maja 2014

Fanart Specjal nr 47: Daniel Grzeszkiewicz

Autorem ilustracji widocznej obok jest Daniel Grzeszkiewicz. Jego krótkie formy komiksowe można znaleźć w antologii "Gedeon zebrany", w ostatnim czasie współilustrował ostatni zeszyt serii "Dom Żałoby" (do scenariusza Dominika Szcześniaka). Aby na bieżąco mieć dostęp do prac Daniela, warto polubić jego portfolio na Facebooku (tutaj). A oto, co na temat powstania fanartu powiedział sam autor:

"Jakieś dwa lata temu Kuba zapytał, czy nie zrobiłbym na tę stronkę jakiegoś thorgalowego fanartu. Odmówiłem od razu. Zrobiłem w życiu sporo fanartów. Rysowałem dużo postaci rysowanych już przez kogoś wcześniej. Lubię, gdy są to postaci rysowane przez kiepskich fachowców: łatwo popisać się wtedy warsztatem i zrobić coś zajebistego. Łatwo zrobić to lepiej i łatwo zabłysnąć.

Są też rysownicy bardzo dobrzy, których wizje, postaci, ich dizajn i klimat ilustracji ryją banię do tego stopnia, że ich obrazy chodzą później gdzieś za mną i gdy dojrzeją i obrosną w moje pomysły muszę je namalować po swojemu. Tu już nie jest łatwo konkurować z oryginałem. Trudno być lepszym, można być co najwyżej innym.

Chęć dogonienia wizji, która wryła się w pamięć jest jednak tak silna, że motywuje do starań.

Jest też trzeci rodzaj rysowników i do tej grupy zaliczam pana Rosińskiego. To grupa, którą roboczo mogę nazwać "o ku***, co on robi", bo zazwyczaj tak reaguję na ich prace. Takich rysowników podziwiam. Czuję respekt i szacun. Fanartów postaci takich rysowników po prostu robić nie potrafię, bo oni i tak zrobili już to lepiej.

Kilka dni temu znów spotkałem Kubę i... Sam nie wiem, dlaczego tym razem się zgodziłem. Może kac? Może ziele fajkowe? Może jestem za mało asertywny?I tak po dwóch latach zrobiłem rysuneczek. Ten pokrak to postać z albumu, na którym skończyłem śledzenie losów Thorgala. Czy ktoś jeszcze go pamięta?"

2 komentarze:

  1. pokraka z "Wilczycy". Jeden z lepszych komiksów z serii. Ten jeden tom to gotowy pomysł na fajny film osadzony w uniwersum Thorgala. Ciekawe, czy kiedyś filmu doczekamy.....

    OdpowiedzUsuń
  2. nie jestem niestety aż takim optymistą,ale ten tom Thorgala ma moc...

    OdpowiedzUsuń